Margaret Evans spędziła większość życia, opiekując się innymi — swoimi dziećmi, mężem, a później wnukami. W wieku 70 lat spojrzała w lustro i nie rozpoznała kobiety, która na nią patrzyła. Jej twarz pokrywały zmarszczki, skóra była obwisła, a dawna iskra w oczach zniknęła.
„Czułam się niewidzialna” — przyznała Margaret. „Jakbym powoli znikała.”
Pewnego dnia podjęła odważną decyzję — zrobi coś w końcu dla siebie. Skonsultowała się z chirurgiem i umówiła się na pełen lifting twarzy. „Ludzie mówili, że jestem za stara” — powiedziała. „Ale nie chciałam wyglądać na trzydzieści lat — chciałam po prostu znów poczuć, że żyję.”
Po operacji i kilku tygodniach rekonwalescencji Margaret pojawiła się na urodzinach swojej wnuczki. Pokój zamilkł.
70-letnia kobieta przeszła lifting twarzy — nawet jej wnuki jej nie poznają.